Opublikowano 24 października 2026 r.
Inwentaryzacja dendrologiczna cena i od czego zależy koszt projektu
Ekspertyza drzew na działce
12 drzewDziałka pod inwestycję, 0,4 ha
Drzewa w kolizji z projektem
- Dąb szypułkowy, nr 4Obwód pnia 312 cm, dziuple w konarach Pachnica
- Klon zwyczajny, nr 7Obwód pnia 148 cm, próchnica u nasady Do usunięcia
- Lipa drobnolistna, nr 9Obwód pnia 205 cm, stan dobry Do zachowania
Zalecenie eksperta
Dąb nr 4 jest siedliskiem chronionego chrząszcza. Wniosek do RDOŚ przed wycinką, klon nr 7 do usunięcia na podstawie zezwolenia gminy, lipa nr 9 z ochroną strefy korzeni na czas budowy.
Inwentaryzacja dendrologiczna nie ma jednej ceny, bo wykonawcy liczą ją od liczby drzew, powierzchni terenu i zakresu pomiarów. Przy jednej działce budowlanej o kwocie decyduje głównie liczba drzew i to, czy oprócz spisu potrzebna jest ocena ich stanu, a w zamówieniach publicznych na całe parki i ulice budżety sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych. Najwięcej do ceny dokładają ocena stanu zdrowotnego, badania tomografem i część entomologiczna. Poniżej rozpisujemy, za co płacisz i jak zapytać o ofertę, żeby dało się ją porównać. Jeśli znasz już zakres, porównaj oferty dendrologów z uczelni od razu.
Ceny inwentaryzacji dendrologicznej w zamówieniach publicznych
Najbardziej wiarygodne liczby dają przetargi, bo zamawiający publikują w nich budżety i oferty. Kilka przykładów pokazuje, jak szeroki jest rozrzut.
-
Miasto Płock, 2023, część 1
- Zakres
- Inwentaryzacja dendrologiczna jednej z trzech lokalizacji
- Kwota
- 34 994,60 zł brutto przeznaczone na zamówienie
-
Miasto Płock, 2023, część 2
- Zakres
- Inwentaryzacja dendrologiczna drugiej lokalizacji
- Kwota
- 15 920,56 zł brutto przeznaczone na zamówienie
-
Miasto Płock, 2023, część 3
- Zakres
- Inwentaryzacja dendrologiczna trzeciej lokalizacji
- Kwota
- 23 395,00 zł brutto przeznaczone na zamówienie
-
POSiR Poznań, 2020
- Zakres
- Ekspertyza dendrologiczna terenów wokół Jeziora Maltańskiego
- Kwota
- oferty od 13 000 do 152 000 zł netto
Te kwoty dotyczą dużych terenów miejskich, z setkami drzew i wymaganiami zamawiającego co do formy dokumentacji. Inwestor z jedną działką budowlaną płaci znacznie mniej, ale ta sama zasada działa i u niego: przy tym samym zakresie oferty potrafią różnić się kilkukrotnie. Dlatego najważniejsze jest dobre opisanie zakresu, a nie szukanie stawki za drzewo.
Inwentaryzacja drzew i zieleni, koszt za drzewo czy za teren
To samo pytanie wraca pod różnymi hasłami: inwentaryzacja drzew cena, inwentaryzacja zieleni koszt, ocena dendrologiczna, operat dendrologiczny. W praktyce chodzi o ten sam dokument i te same czynniki. Wykonawcy wyceniają go na trzy sposoby: za sztukę drzewa, za hektar terenu albo ryczałtem za całe zlecenie. Stawka za sztukę jest dobra przy kilkudziesięciu drzewach na działce, a ryczałt przy parkach i pasach drogowych, gdzie liczy się dojazd i zakres opracowania. Jeżeli zakres obejmuje także krzewy i zadrzewienia, zapytaj, jak oferta liczy skupiska, bo to najczęstsze źródło dopłat po stronie zamawiającego.
Od czego zależy cena inwentaryzacji drzew
- Liczba drzew i krzewów. To główna pozycja. Wykonawcy liczą za sztukę, za hektar albo ryczałtem za teren, a przy krzewach za powierzchnię skupiska.
- Wielkość i dostępność terenu. Zarośnięta skarpa, teren ogrodzony albo pas drogowy z ruchem wydłużają pracę w terenie.
- Zakres pomiarów. Obwód pnia, wysokość i rozpiętość korony to standard. Pomiar wysokości dalmierzem i dokładne położenie każdego drzewa kosztują więcej niż szkic.
- Ocena stanu zdrowotnego. Sama lista gatunków jest tania. Opis próchnicy, owocników grzybów i pęknięć dla każdego drzewa to już praca dendrologa.
- Badania instrumentalne. Tomograf akustyczny albo próba obciążeniowa dla drzew przy drogach i budynkach to osobna pozycja w ofercie.
- Część entomologiczna. Przegląd dziupli pod kątem pachnicy, kozioroga i jelonka rogacza wymaga entomologa i często osobnej wizyty w sezonie.
- Forma wyniku. Tabela w arkuszu i mapa na podkładzie geodezyjnym w formacie do projektu kosztują więcej niż raport w PDF ze szkicem.
- Dodatkowe opracowania. Waloryzacja drzewostanu, projekt gospodarki zielenią, projekt ochrony drzew na czas budowy i plan nasadzeń zastępczych to osobne części dokumentacji.
Co powinna zawierać inwentaryzacja do projektu budowlanego
Inwentaryzacja ma odpowiedzieć projektantowi i urzędowi na trzy pytania: jakie drzewa stoją na terenie, które kolidują z inwestycją i co z nimi zrobić. Dobra dokumentacja zawiera tabelę z numerem drzewa, nazwą gatunku po polsku i łacinie, obwodem pnia, wysokością, rozpiętością korony i opisem stanu, mapę z numerami drzew na podkładzie do celów projektowych, kwalifikację każdego drzewa do zachowania albo usunięcia oraz zdjęcia drzew w złym stanie.
We wniosku o zezwolenie na usunięcie drzewa podaje się obwód pnia mierzony na wysokości 130 cm, a przy kilku pniach obwód każdego z nich. Inny pomiar, na wysokości 5 cm, decyduje o tym, czy zezwolenie w ogóle jest potrzebne: dla większości gatunków próg wynosi 50 cm, dla kasztanowca, robinii i platanu 65 cm, a dla topoli, wierzb, klonu jesionolistnego i srebrzystego 80 cm. Inwentaryzacja, w której zabraknie jednego z tych pomiarów, wraca do poprawki, a każda poprawka to tydzień albo dwa opóźnienia.
Inwentaryzacja a ekspertyza dendrologiczna
Inwentaryzacja to spis i pomiary. Ekspertyza dendrologiczna idzie dalej i ocenia stan zdrowotny, statykę i bezpieczeństwo drzew, a jej autor bierze odpowiedzialność za zalecenie usunięcia albo zachowania konkretnego drzewa. Różnica w cenie wynika z czasu pracy specjalisty i z odpowiedzialności za wnioski.
Na działce budowlanej bez starych drzew zwykle wystarczy inwentaryzacja. Ekspertyzę warto zamówić, gdy na terenie rosną drzewa o dużych obwodach, gdy gmina już raz odmówiła zezwolenia, gdy drzewo stoi przy drodze albo budynku i może się złamać, albo gdy w pniach widać dziuple. Wtedy jedno zlecenie obejmujące spis, ocenę i część entomologiczną wychodzi taniej niż trzy osobne wizyty.
Kiedy cena rośnie, choć drzew jest mało
Najczęstszy przypadek to stary dąb, wierzba albo lipa z próchnowiskiem. Takie drzewo może być siedliskiem pachnicy dębowej, gatunku chronionego, i wtedy jego usunięcie wymaga zezwolenia regionalnego dyrektora ochrony środowiska. Gmina może zawiesić postępowanie albo odmówić zezwolenia, dopóki inwestor nie wyjaśni sprawy. Część entomologiczna dla jednego drzewa potrafi kosztować więcej niż spis pozostałych, ale chroni przed wstrzymaniem robót po wejściu na plac budowy.
Drugi przypadek to pilny termin. Gdy projekt jest już na etapie uzgodnień, a urząd wezwał do uzupełnienia wniosku, wykonawca przesuwa inne zlecenia i dolicza za to. Trzeci to sezon: wiosną i latem, kiedy wszyscy inwestorzy ruszają naraz, terminy oględzin się wydłużają. Jeśli wycinka ma być zimą, poza okresem lęgowym ptaków, inwentaryzację najlepiej zrobić latem lub wczesną jesienią, kiedy korony są w liściach i stan drzew widać najlepiej. Przy drzewach z gniazdami albo dziuplami zajętymi przez nietoperze potrzebna jest jeszcze ekspertyza ornitologiczna i chiropterologiczna.
Ile kosztuje wycinka bez inwentaryzacji
Oszczędność na dokumentacji rzadko się opłaca. Usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia albo zgłoszenia kończy się karą z art. 88 ustawy o ochronie przyrody w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa, liczonej także wtedy, gdy samo usunięcie byłoby z opłaty zwolnione. Opłata rośnie z obwodem pnia, więc przy kilku dużych drzewach kara potrafi przekroczyć koszt całej dokumentacji wielokrotnie. Do tego dochodzi przestój budowy, gdy sprawą zajmie się gmina albo policja.
Jak zapytać o ofertę, żeby porównać ceny
Oferty dają się porównać tylko wtedy, gdy każdy wykonawca wycenia ten sam zakres. W zapytaniu podaj:
- adres i powierzchnię terenu oraz przybliżoną liczbę drzew i skupisk krzewów,
- cel: projekt budowlany, wniosek o wycinkę, ocena bezpieczeństwa, spór,
- czy masz mapę do celów projektowych i w jakim formacie ma być wynik,
- czy potrzebna jest ocena stanu zdrowotnego, badanie tomografem i część entomologiczna,
- czy wykonawca ma przygotować projekt ochrony drzew i plan nasadzeń zastępczych,
- termin, w którym dokumentacja musi trafić do projektanta albo urzędu.
Poproś, żeby oferta rozbijała cenę na pozycje: prace terenowe, opracowanie, badania instrumentalne i część entomologiczną. Wtedy od razu widać, czy niska cena oznacza tańszą pracę, czy po prostu brak połowy zakresu. Gotowy wniosek do urzędu złożysz przez ePUAP, podpisany profilem zaufanym albo podpisem kwalifikowanym, z inwentaryzacją w załączniku.
Kto robi inwentaryzację, a kto ekspertyzę
Inwentaryzacje wykonują firmy arborystyczne, biura projektowe zieleni, przyrodnicy i naukowcy z uczelni przyrodniczych. Przepisy nie przewidują osobnych uprawnień, więc gmina i projektant oceniają przede wszystkim rzetelność dokumentu. Warto zwrócić uwagę, czy autor oceny nie jest jednocześnie wykonawcą wycinki, bo wtedy zarabia na tym, ile drzew zakwalifikuje do usunięcia.
Gdy dokument ma trafić do RDOŚ, do sądu w sporze o szkodę wyrządzoną przez drzewo albo do odwołania od decyzji gminy, liczy się podpis specjalisty z dorobkiem w dendrologii, fitopatologii albo entomologii leśnej. W sporach sądowych taki dokument pełni rolę opinii prywatnej, a cudzą ekspertyzę można zlecić do recenzji naukowej.
Jak zamówić inwentaryzację na Akademicy
Opisujesz teren w kreatorze zapytania: lokalizację, liczbę drzew, cel i termin. W dwie doby w panelu pojawiają się oferty dendrologów i entomologów z polskich uczelni, każda z zakresem, terminem i ceną rozbitą na pozycje. Każdy ekspert jest zweryfikowany adresem uczelni i numerem ORCID. Umowa, faktura i rozliczenie są w jednym miejscu. Szczegóły zakresu opisuje strona ekspertyza dendrologiczna i entomologiczna drzew.